Zima a częstotliwość lotów

Zima to taka pora roku, która nieraz nas zaskakuje – albo tym, że śniegu jest mnóstwo, ale nie ma go wcale. Wówczas kiedy mamy wolne, wyruszamy na poszukiwanie białego szaleństwa. Wybieramy wtedy góry krajowe, lub państwa gdzie śnieg jest „pewniakiem” – może to być Francja czy Szwajcaria.

Jako środek transportu często wybierany jest samolot – szybko docieramy na miejsce, nie marzniemy, nie zakopiemy się samochodem w zaspie. To wygodne. Wcześniej jednak warto dokładnie sprawdzić rozkład lotów, bo połączenia dostępne latem, niekoniecznie dostępne są też zimą.

Transport lotniczy, podobnie jak każdy inny, dysponuje odmiennymi rozkładami jazdy – uwarunkowane jest to zmianą czasu z letniego na zimowy. Takie posunięcie sprawia, że nie wyruszymy do krajów, które są szczególnie często wybierane latem. Dlaczego? Bo jest to nieopłacalne.

Zimą najwięcej lotów prowadzi do krajów, które słyną ze stoków narciarskich. Jednak są i loty całoroczne – są miejsca, które ludzi wybierają bez względu na porę roku. Nie mniej jednak – nigdy nie planujemy niczego bez zerknięcia na rozkład lotów.